polszczyzna,poezja,komentarze z Anglii,opowiastki,bajki polityczne i łamańce wielojęzykowe

Blog > Komentarze do wpisu
95. Niecodzienna Polszczyzna: Prątniczki
To słowo jest dobrze znane każdemu, kto się zawodowo babrze w terminologii botanicznej. Moja wiedzą o roślinach jest obmurowana doniczkami, w których kwitną boginie i cyklameny, kaktusy i zebriny. "Boginie" to nazwa wymyślona przez signe dla begonii, bardziej swojska i wyjątkowo trafna, bo te piękne rośliny wzbudzają religijny zachwyt wśród ich wielbicieli. Gdy moje oczy po raz pierwszy spotkały się z prątniczkami, wydawało mi się, że to literówka "prząśniczki", tej z dobrze znanej i często śpiewanej piosenki Moniuszki: "u prząśniczki siedzą jak anioł dzieweczki, przędą sobie, przędą cieniutkie niteczki..." W mojej wyobraźni ta prząśniczka to była taka starsza kobieta, która uczyła młode aniołki jak wić nić. Nic podobnego. "Prząśniczka" albo ściślej "prząśnica" to część kołowrotka w formie wąskiej deski, do której przywiązane jest przędziwo. Prządki wiją niedoprzęd w przędzę. W naszej epoce każdy internauta to prządka, siedząca u prząśnicy zwanej webem czyli sieciowym niedoprzędem, który przerabiamy na kolorowe nonsensy w kształcie blogów, tłyterów i fejsbuków. Moje wrzeciono pokręciło się w kierunku "prątniczki"i po cienkiej nitce wikipedii dotarłem wreszcie do kłębka czyli definicji tego tajemniczego słowa. Podam najpierw czeską definicję, która zawiera kusząco polsko-podobne słowa: "Patyčinka je zakrněla tyčinka, ktera ztratila schopnost vytvaret pyl." W moim tułmaczeniu "Skarłowaciały tyci pręcik, który stracił pochopność do wytwarzania pyłku", a w naukowej terminologii "płonne pręciki które nie mają pylników i nie wytwarzają pyłku." W niektórych kwiatach (piwonia, powojnik) znalazły sobie jednak coś na nudę i udając płatki "pełnią rolę powabni dla owadów". Co za wspaniała nazwa "powabnia". Ach i och, gdybym mógł się upodobnić do tycinki i udając kwitnące blogi, przerobić Klechdy na Powabnię... Płonne nadzieje, próżny trud, bezsilne złorzeczenia itede itede
poniedziałek, 18 lipca 2011, antrim
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2011/07/18 22:34:00
nie nadążam za Tobą!!!
powabnie, prątniczki, dokładny opis kolowrotka, wicia nici nie opisałes, definicje po czesku!!!
mówię dobranoc z zachfytem:)
aha, "te boginie", jeśli w liczbie mnogiej, ale "ta boginia" gdy jedna - tak mi wyszło w pierwszym impecie w obliczu pierwszej mojej bogini która była biała i przepiękna...
-
2011/07/18 23:46:50
signe2: blox nie wysłał mi powiadomienia o komentarzu, ale od czego jest telepatia? To blogowanie to ucieczka od myślenia o czymś gorszym. Palcówki na klawiaturze, ot co. Każda boginia jest warta doniczkowej światyni. Ukradłem od Ciebie bo begonia brzimiała obco, a boginie są swojskie. Dobranoc.
-
2011/07/19 07:08:52
telepatia jest od tego!!!
palcówki dobre, dzień może też, moje życzenia na pewno dobredobredobre
-
2011/07/19 09:33:16
signe2: Dzięki za pakiecik dobrych życzeń, bardzo się dziś przyda.:)