|
|
Blog > Komentarze do wpisu
96. Swojska Polszczyzna: Sadło Komarowe
" czybyście wy, Mikołaju, nie pozwolili na założenie w kołodziejni maleńkiej apteczki? Toć na wypadek potrzeby, swojczanie nie mają pod ręką najprostszych środków: olejku, gorczycy, rumianku, kwiatu bzowego, szarpi, bandażów, baniek itd.
— Myśl twoja jest dobra! ale żeby ludzie korzystali z apteczki, trzeba w niej lekarstwa poprzezywać: sadło komarowe, bocianie, maść miłego męża, woda od siedmiu boleści....
A.Dygasiński: W Swojczy
środa, 20 lipca 2011, antrim
TrackBack
Komentarze
Gość: antrim, cpc1-camd2-0-0-cust1349.hari.cable.virginmedia.com
2011/07/20 00:10:47
Woda od siedmiu boleści na pewno pomaga na wszystkie siedem.
2011/07/20 08:29:21
gościu Antrimie: dobry zestaw!!!
i rozumiem, że boleści jest tylko siedem, ale ... czy to nie co innego było od tych siedmiu??? zaraz!!! 2011/07/20 10:39:33
signe2: jest wiele cudownych leków, ale na siedem boleści jest także maść miłego męża, klekot bocianów, nie mówiąc nawet o tym komarzym sadle, które jest na wagę złota.
|