polszczyzna,poezja,komentarze z Anglii,opowiastki,bajki polityczne i łamańce wielojęzykowe

Blog > Komentarze do wpisu
98. Powrót Marnotrawnego Gęślarza
Mam do tego bloga nostalgiczny sentyment, bo tutaj pisałem cierpliwie od 2005 roku, czekając na odzew moich wiernych Zakładek czy może zakładniczek, które uwięziłem w słowach. Żałuję z łezką w oku, że straciłem kontakt z wieloma przemiłymi komentującymi osobami, ale to wina wirusów i innych biesów, a także trudne ostatnie lata w moim prywatnym żywocie. Moja żona zmarła pięć miesięcy temu, po pięcioletniej walce z komplikacjami po urazie mózgu. Pielęgnowałem ją w domu z pomocą międzynarodowego batalionu przychodnich pielęgniarek i opiekunek. Bez nich nie dałbym sobie rady, ale odesłanie kochanej osoby do szpitala czy domu opieki to byłaby dla mnie przegrana bitwa ze sobą samym. Po jej cichym odejściu wykiełkowało wiele innych problemów, ale mimo moich 91 lat jakoś daję sobie radę. Uratował mnie w pewnym sensie powrót do pisania tygodniowych felietonów w londyńskim Dzienniku Polskim, gdzie debiutowałem po ucieczce z Polski, w 1947r. Te felietony pozwalają mi mieć zywy kontakt z polszczyzną co dla brytyjskiego dziennikarza jest jak zastrzyk dopalaczy. Felietony ukazują się pod nagłówkiem Gęsim Piórem w piątkowym weekendowym wydaniu Dziennika i cieszą się nieco większą popularnością niż moje blogi. Nadchodzący okres świąteczny i noworoczny był moim głównym bodźcem do tej wizyty. Przesilenie dnia z nocą i powrót Słońca w dzień wigilijny to piękna okazja. Wszystkim dawnym i nowym Czytelnikom Klechd składam serdeczne życzenia zdrowych, spokojnych Šwiąt Bożego Narodzenia i Do Siego Roku, który od końca stycznia będzie Rokiem Wodnego Smoka. Smok kojarzy mi się z Wawelem. A Wam? :-)
wtorek, 20 grudnia 2011, antrim
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2011/12/20 20:23:22
dzięki Ci za pamiętanie o świętach, smokach, a przede wszystkim tym oto blogu, gdzie jest początek:)
jeszcze będę Ci osobno życzyć stad smoków i tego co zapisałam wczoraj od mistrza Eckarta, żeby wszystko działo się tak, jakbyśmy byli całkiem bezpieczni na tym świecie...
na razie, pozdrowienia przedświąteczne
-
2011/12/20 22:24:55
signe: jedna zguba z najbardziej wiernych i wieloletnich komentatorek sie znalazla - dobry ome przedświateczny. Dziekuje i trzymajmy kciuki za bezpieczniejszy świat. :-)
-
2011/12/20 22:37:55
I dla Ciebie Drogi Antrimie zdrowych i pogodnych świąt
P.S.
Smoki kojarzą mi się zawsze z Chinami;)
-
2011/12/21 00:18:47
dr_ewa: serdeczne odwzajemnienie i cieszę się, że i tu mnie zdybałaś :-) Smok to symbol władzy cesarskiej i powodzenia w Chinach, a "smocze linie" to angielskie "leylines". Ten wawelski smok to pewnie misjonarska przeróbka jakichś starych pogańskich rytuałów.:)
-
2011/12/21 11:33:04
mnie też :) Smok prawdziwy to Wawelski. Li i jedynie.
Witaj Antrimie ponownie.
Współczuję straty. Nie dowierzam cyfrze 91. Cieszę się ze spotkania.
Ot, taki melanż uczuciowy.
Spokojnych Świąt.
-
2011/12/21 15:56:17
takajedna_ja: ojej, ale radocha! a jednak Klechdy mają wciąż jakiś magnes. Twój blog czytam przez rss i wiem o "wszystkim" - no, prawie - bo piszesz zawsze ciekawie i sercem. Złośliwcy twierdzą, że smok wawelski zginął z głodu bo dziewice zniknęły bez śladu.
Wszystkiego co dobre dla Ciebie i Twojej rodzinki na święta i Nowy Rok-Smok-Cmok- tylko mi nie zeszwedziej za wiele :-)
-
2011/12/21 17:43:29
Klechdy mają magnesy:)
-
2011/12/21 20:07:19
zeszwedziałam na tyle by pogodzić się z długą zimą, polubić krótkie lato z długimi dniami, docenić święty spokój i wygodę i porządek.
i zgadzam się z Signe - Klechdy mają magnesy, więc pisz tutaj.
-
2011/12/22 09:44:33
o,tak, pisz tutaj, tutaj jest dla nas taka gęśla łączka....