|
|
Blog > Komentarze do wpisu
103. Lakoniczne Ciekawostki o Niczym
*Na początku był Blip. W astronomii to Big Bang- Wielki Hałas o nic. Oczywiście, 165 znaków kosmicznych to może być w praktyce 165 milionów galaktyk, nie licząc czarnych dziur.
* Dończycy mają dziwne wyobrażenie o Polakach. Ich powiedzonko "at leve på Polsk" znaczy "żyć na kocią łapę" albo dosłownie "żyć po polsku". Co kocie łapy mają wspólnego z bezślubnym współżyciem tego nie wiem.
* Prasa polska doniosła niedawno, że szkoła podstawowa w Piekle została zamknięta. Najwyższy czas! Ta płomienna wieś lepy w pow. stumskim na Żuławach. W powiecie gryfickim jest wieś, której polityczna prawica unika jak diabeł święconej wody, Ta wieś nazywa sie Wlewo. Natomiast politycy garną się jak muchy do miodu do wsi Tumidaj i dlatego jest ich aż dwie w woj. łódzkim.
* Język węgierski ma liczne polskie słowa, zmienione lekko tak, aby Madziary mogli je wymówić. Młotek po węgiersku to kalapacs (klepacz), szomszed to sąsiad, praca to u nich munka (męka), pecsenye to pieczeń, a kolacja t oczywiście vacsora (wieczerza). Pamiętajcie, że dziś jest szerda -środa , a jutro csütörtök, czwartek.
czwartek, 12 stycznia 2012, antrim
TrackBack
Komentarze
2012/01/12 13:57:20
signe: czitertek ale "e" przez zacissniete zeby. Blox jak zwykle zrobil bigos y mojego wpisu
2012/01/20 00:54:36
moze zwrotem zyc po polsku chca wyrazic zycie w...pewnej improwizacji...hmmm...cos takiego mysle.
2012/01/23 12:52:41
buffalo66: pewnie masz rację, bo my lubimy improwizować. Norwid napisał w swoich notatkach: " Adam improwizował poetycznie, Fryderyk muzycznie..nuda, nuda." :-)
|
ja tego czwartoka nie wymówię...